Młode, ok. 3-letnie, wykastrowane... typowo domowe miziaczki...
Atos i Portos
Atos - czarny jak kruk, Portos - czarno-biało-dymny przystojniak.
Piękne, duże, zadbane kocurki o błyszczącej sierści, pięknych oczach i cudownym charakterze.
Młode, ok. 3-letnie, wykastrowane... typowo domowe miziaczki...
Co się stało, że znalazły się na ulicy?
Atos i Portos zostali podrzuceni na balkon pewnej pani... Znalazła ich rano - skulonych, zziębniętych, głodnych i przerażonych...
Trafili do schroniska.
Dwa piękne, domowe miziaki...
Są sparaliżowane strachem. Chowają się pod posłanka, pod łóżka, za fotelami. Chcą zniknąć. To nie ich świat, nie ich bajka. Z ciepłego domu trafiły do zimnego schroniskowego boksu. Tu nie ma miejsca na beztroskę, nie ma rąk do głaskania, nie ma miłości ani ciepła...
Atos i Portos się poddają. To koty, które straciły nadzieję.
Są zbyt wrażliwe, zbyt delikatne, zbyt kruche...
Dałam im imiona Muszkieterów...
Ale oni nie mają siły by o siebie zawalczyć...
Bo jak znaleźć serce do walki, kiedy to serce pękło z bólu...?
Atos i Portos - dwa piękne, przerażone miziaki.
Potrzebuja domu, by żyć.
Domu razem, lub osobno...
W schronisku długo nie wytrzymają...
Są wykastrowane, zaszczepione, zaczipowane i odrobaczone
Jeśli chcesz dać dom któremukolwiek z nich - kontakt do wolontariusza:
anetylak@yahoo.com
|