Sonia trafiła do schroniska po śmierci pana, zagubiona, smutna, nie rozumiała za co spotkał ją taki los, przecież była grzeczna... zaszyła się w zimnej budzie i nie chciała tak żyć.
Tomi został porzucony. przerażonego psiego dzieciaka odprowadzono do schroniska i zostawiono bez cienia uczucia - tak, jak zwraca się do sklepu niepotrzebny przedmiot.